niedziela, 19 sierpnia 2018

Dotykają szeptem
szeleszczące wiersze,
co płyną spod rzęs
na poduszkę wypchaną
małą i dużą tęsknotą,
a pod stopami biały puch,
lecz to nie śnieg
to tylko biały wiersz
wije się okruchami wspomnień
biegnie z lekka szumiącym
pośród skał- strumieniem


Renata Anna Flis

sobota, 11 sierpnia 2018

poezjaraf: Współczesny człowiek,bezbarwna niewiadomapokraczna...

poezjaraf: Współczesny człowiek,bezbarwna niewiadomapokraczna...: Współczesny człowiek, bezbarwna niewiadoma pokraczna kreatura wszystkiemu wbrew zawsze na przekór, byle tylko zniszczyć  cały...
Współczesny człowiek,
bezbarwna niewiadoma
pokraczna kreatura
wszystkiemu wbrew
zawsze na przekór,
byle tylko zniszczyć 
cały ten świat
od samego Boga dar,
otaczające nas życie
dzisiaj wody jutro las
aż zgładzi ludzki ród.

Wiecznie nienasycony...


Renata Anna Flis

piątek, 3 sierpnia 2018

Przebijam się każdego dnia
do każdego człowieka na ziemi,
poprzez chmury i wysokie góry
karmiąc zmysły bożym chlebem
choćby kilka okruszków do serc,
co docierają przez oczy zachwycone
widokiem bezcennego skarbu-
naszej kochanej matki natury i świata.



Renata Anna Flis

czwartek, 26 lipca 2018

Nie pozwól by promień Słońca zgasł
dopóki świat nie stanie na głowie,
zatrzyma ludziom pędzący czas
i rozdzieli dwie splecione dłonie.

Stare kości skruszeją przed obliczem
początku końca i końca początku,
szukając wczorajszego jutra
zapisze ostatnie myśli wierszem.



Renata Anna Flis

środa, 18 lipca 2018

Jest taki czas,
nazywa się maj
grawitacja unosi nas
wprowadza w inny świat,
niewinne dziecięce serca
muśnięte skrzydłem anioła.



Renata Anna Flis

czwartek, 12 lipca 2018

Młodości kilka lat,
niczym płomień świecy 
co zbyt szybko zgasł
pojawia się na chwilę,
by zniknąć pod siwą głową
jakby splecione pajęczyny
niedostrzegalne na pierwszy
rzut oka.



Renata Anna Flis