środa, 9 stycznia 2019

Jeśli nasze uczucia pochodzą od gwiazd,
tworząc magicznie liczne konstelacje
jeśli nawet po wielkiej burzy pozostaje
jakaś cząstka najdroższego skarbu na ziemi
to wtedy jesteśmy jedną wielką galaktyką,
zamkniętą w sile dwojga serc...

Kiedy patrzę w twoje oczy tylko w snach,
widzę ogrom tego piękna- widzę dawny blask
czy to jeszcze prawda czy raczej 
pobożne życzenie- zbyt wiele pytań
pozostających do dzisiaj bez odpowiedzi...

Może kiedyś znów odnajdziemy się
zamienimy wtedy na jawę nasz niespełniony sen,
i popłyniemy razem w głębię tej galaktyki
zajaśnieje tylko dla nas gwiazda supernova.

Renata Anna Flis

wtorek, 8 stycznia 2019

Witajcie kochani po tak długiej przerwie.nie pisałam gdyż myślałam że nikt tu nie zagląda i nie czyta moich tekstów.postaram się to jakoś nadrobić.
Nie wiem czy wiecie, ale będąc nastolatką uwielbiałam pewną bajkę anime- podobnie jak większość nastolatek w tym czasie- a mianowicie "Czarodziejkę z Księżyca".
Niedawno fascynacja nią wróciła i zaczynam mieć pomysły na opowiadania oparte na ww anime.
Wiem że to dziecinne,ale czuję że to słuszne.
Pozdrawiam

środa, 3 października 2018


Za oknem słońce lśni
a w sercu pada deszcz,
za oknem błyszczy kwiecie
a w duszy już wrzesień,
nocą niebo pełne gwiazd
księżyc opromienia sny
na dobranoc częstuje wierszem,
czym zaskoczyć może jeszcze...


____________________________

Przez chwilę nieśmiertelni
w blasku barwnych jupiterów,
gdzie na scenie serca nasze
zostawiony kruchy ślad,
nie pomieści tego nawet 
mądra głowa
tylko pozostanie żal...


Czy jeszcze będziesz tu
i ślad zostawisz znów,
dotykany śpiewem morskich fal
wehikuł czasu zabierze nas....



Renata Anna Flis

środa, 12 września 2018

Jest taka czysta
moja ojczyzna,
biało czerwona,
błogosławiona.

Na imię jej Polska,
niepodległa i wolna
każde miasto i wioska,
dumnie mówię Polska.



Renata Anna Flis

sobota, 1 września 2018

Zbyt kruchy czas

powoli zabiera nas

skraca każdą z dróg

po prostu zwala z nóg.


Ktoś dzisiaj jest

jutro nie ma go

z wielu żyjących serc

gaśnie zbyt wiele świec.



Renata Anna Flis

niedziela, 19 sierpnia 2018

Dotykają szeptem
szeleszczące wiersze,
co płyną spod rzęs
na poduszkę wypchaną
małą i dużą tęsknotą,
a pod stopami biały puch,
lecz to nie śnieg
to tylko biały wiersz
wije się okruchami wspomnień
biegnie z lekka szumiącym
pośród skał- strumieniem


Renata Anna Flis